CZcross.pl

Największe (i jedyne) forum motocykli Cezet Cross w Polsce!

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
Post: 2009-05-01, 22:54 
Offline
Mlody ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-09-06, 14:20
Posty: 297
Lokalizacja: zduńska wola/koło Łodzi
no więc z grubsza miałem nieprzyjemną historie w skrócie :

ostatnio ją odpaliłem chciałem żeby sie silnik zagrzał na wolnych ( lucas pisał chyba kiedyś na czcross forum że ważne żeby po remoncie odpalić ją niech na wolnych sie nagrzeje zgasić ostudzić i znowu to samo i dopiero potem jeździć bo podobno pierścienie są dupnej jakości i nie pamiętam co ale coś złego sie może stać jak będe odrazu jeździł ) i po 5 sek pracy na wolnych obrotach usłyszałem czyjeś darcie sie i poczułem smród z pyska (ci co mają wiedzą że trzeba cudu żeby cz cross zagłuszyć :D ) odwróciłem sie a tu jakiś czerwony dziadek wymahuje siekierą no to w strachu zgasiłem załatwiając pewno kolejną świece (silnik nie zdązył sie nagrzać a po tym incydencie jej nie odpalałem )i usłyszałem wypowiedź w stylu
k***a gówniarzu je****ny nie masz gdzie tym gównem hałasować ?? wyp*** stąd nie jesteś u siebie bo cie tą siekierą urządze !!! i po chwili zawtórowało mu kilka głosów z domu z bluzgami i groźbami policji

schowałem koze i sobie stoji 3 tydzień....nic nie mogłem mu zrobić on mi groził ale ja byłem crossówka na publicznej drodze jakbym mu zapyskował zadzwoniłby na psy to ja miałbym przesrane (znając psiarnie jeszcze by mi usiłowali udowodnić że jeździłem bo były slady jak chciałem ją z pychu zapalić :D ) pozatym nie mój dom nie moje podwórko nie chciałem robić biedy koledze bo jak mnie z kozą wyrzuci to sobie ją w bloku do sufitu przykleje chyba żeby na dworze nie stała :D

no i zgrubsza chce ją wygłusdzyć tylko czy da sie ??
myśle tak
1.gumki między żeberka cylindra
2.wata w wydech ( gęsto i grubo)
3.myślałem jeszcze dyfuzor czymś otulić np też welną mineralną

myślicie że to coś pomoże ?? podobno do poziomu mz czy jawy 350 nie da sie jej wygłuszyć ale żeby chociaż przy silniku pracującym na wolnych obrotach dało sie rozmawiać to już by było dużo....

ma ktoś jeszcze jakieś wizje w miare sensowne jak ją uciszyć ??


Na górę
Post: 2009-05-02, 10:21 
Offline
Zaawansowany postmen

Rejestracja: 2009-03-25, 16:24
Posty: 235
mm1234 pisze:
no więc z grubsza miałem nieprzyjemną historie w skrócie :
ale żeby chociaż przy silniku pracującym na wolnych obrotach dało sie rozmawiać to już by było dużo....

skąd ja to znam :D

generalnie sprawa wygląda tak, że na bank nie wyciszysz tego za bardzo, ale żeby jak najbardziej wyeliminować hałas, to musisz mieć zajebiście szczelne połączenie dyfuzora z cylindrem, a potem dyfuzora z tłumikiem
jeżeli już to ogarniesz to ta wata pewnie coś da ale nie oczekuj cudów
zauważ też, że silnik najczęściej osadzany jest na tzw silentblokach, a w kozie się go tylko skręca do ramy - wibracje i hałas

tak w ogóle zapytaj się kumpla czy możesz ją na podwórku upalać, wtedy sąsiedzi mogą co najwyżej trochę posapać, a nawet jakby ktoś zadzwonił po policję to jedynie możesz upomnienie dostać i żebyś kozę zagasił, z własnego doświadczenia to zazwyczaj na uwagach sąsiadów się kończyło i nigdy nikt po policję nie dzwonił, ew mocno chamskiemu sąsiadowi mówiło się żeby spie* bo to moja prywatna działka/ogródek przy domu i tyle :)

a co do tego zagrzewania i gaszenia, tak teoretycznie powinno się zrobić w każdym demoludowym sprzęcie po remoncie - odpalić, niech popracuje z 15 minut i zgasić


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-02, 11:36 
Offline
Mlody ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-09-06, 14:20
Posty: 297
Lokalizacja: zduńska wola/koło Łodzi
Cytuj:
generalnie sprawa wygląda tak, że na bank nie wyciszysz tego za bardzo, ale żeby jak najbardziej wyeliminować hałas, to musisz mieć zajebiście szczelne połączenie dyfuzora z cylindrem, a potem dyfuzora z tłumikiem


dyfuzora z tłumikiem mam zajiście szczelne bo mam tłumik wsunięty pod gumowy wąż i na to opaska zaciskakowa taka skręcana natomiast dyfuzora z cylindrem no to raczej średnio :D jak w każdej kozie dociągnięty na sprężyny ( u mnie po 2 ) ale zaiście szczelne to pewnie nie jest chociaż nigdy nic nie ciekło....

Cytuj:
a w kozie się go tylko skręca do ramy - wibracje i hałas


w 250 do ramy jest przez silentbloki natomiast do wahacza blacha do blachy :/

na podwórku nie moge bo wiesz jego starzy żyją w zgodzie z sąsiadami i zaraz jakiś moher przyleci podkapuje i każa mi sie wynosić....

zresztą spójrzcie na to z drugiej strony siedzisz przed tv z piwkiem po 8h roboty a jakiś pajac ci taki huk robi :D ja bym wyszedł zastrzelił i wrócił przed TV :D

ogólnie to narazie nic nie rusze bo nie mam dostępu do spawarki(ja nie mam tej siatkowej rurki musze ją wstawić a do spawarki bede miał dojście po majówce ) ale koza stoi kawałek odemnie więc gdybam co zrobiźć żeby wiedzieć co zabrać jak do niej pojade

nie moge skapować czemu nie da sie jej wygłuszyć kumpel miał yz 490 ( stara 500 chłodzona powietrzem na 2 bębnach 2t) i przy niej jak chodziła na wolnych obrotach dało sie normalnie gadać więc nie wiem w czym tkwi szkopuł w cz cross....

podobno najgorzej hałasuje dyfuzor ( gwiźdze ) i dzwoni tylko wie ktoś dlaczego ?? jest źle zaprojektowany i przelatujące gazy wydechowe robią gwizd czy co ?? a jakbym go owinąl na chama wełna mineralna i tą wełne zakleił np taśma klejąca ?? wełna mineralna jest niepalna więc temperatura jej nie straszna a wiem że izoluje dziękoszczelnie dosyć dobrze

same elementy typu brzęczaće klamki czy żebra silnika to wydaje mi sie że pikuś najgorszy jest huk z wydechu jakby udało sie go wygłuszyć to pewnie już normalnie by w miare chodziła....


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-02, 15:04 
Offline
Zaawansowany postmen
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-01-25, 11:13
Posty: 135
Lokalizacja: Łąki Kozielskie
Na pewno musisz zrobić tą końcówkę. A dyfuzor tak hałasuje bo jest z cienkiej blachy i tak już jest z tym. Jak byś otulił go tą watą to na pewno by było dużo lepiej. Gumy na cylindrze też coś tam dają.

_________________
CZ 250/513 Cross

http://www.bikepics.com/members/rafalsl/88250cross/


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-02, 19:04 
Offline
Mlody ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-09-06, 14:20
Posty: 297
Lokalizacja: zduńska wola/koło Łodzi
moja wizja wygląda tak
cały dyfuzor owinąc wełna mineralna i tą wełne lekko taśma klejąco dookoła (żeby nie spadła bo przecież klejem do dyfuzora przy tej temperaturze nie przykleje ) ma to sens ??

bo tyle wełny nie mam i będe musiał kupić......do tego wydech myśle np wygłuszyć podwójnie ( w środku wata pod siatkową rurką i zewnątrz obkleić

wiem że będzie wyglądać śmiesznie i wieśniacko ale narazie skupiam sie na wyciszeniu potem będe nad wizualką myślał jak sie uda

rozumiem że w dyfuzorach od jamachy czy kawałsuki jest grubsza blacha i dlatego nie tłuką ??


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-03, 00:26 
Offline
Zaawansowany postmen
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-01-25, 11:13
Posty: 135
Lokalizacja: Łąki Kozielskie
Jeżeli zależy ci na wygłuszeniu to owijaj go wełną mineralną. Na pewno będzie ciszej. Na około taśmą i będzie się trzymać elegancko. Jeżeli masz takie problemy z sąsiadami to na razie nie patrz na wizualkę. Byle było cicho. Jak do końcówki dasz tą rurkę i watę to nie ma sensu jej też owijać watą bo to nic nie da. W Simsonie z spawanym wydechem też słychać ten dźwięk. A w CZ jest duża pojemność i sprężanie więc jak fala spalin odbija się od ostatniego stożka szczególnie przy wysokich obrotach jak wchodzi w rezonans to ten dźwięk mocno słychać. W kawałsraki czy innych japońcach pewnie jest z grubszej blachy lub w wielu miejscach mocowany co wpływa na jego mniejsze drgania i cichość. Tak mi się wydaje po testach na moich wydechach. Jeszcze możesz na samym końcu końcówki tłumiącej zrobić takie kolanko w dół. To też wycisza lekko. Chodzi mi dokładnie o takie coś jak tu:
http://allegro.pl/item623283868_tuning_ ... vince.html .

_________________
CZ 250/513 Cross



http://www.bikepics.com/members/rafalsl/88250cross/


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-03, 12:17 
Offline
Mlody ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-09-06, 14:20
Posty: 297
Lokalizacja: zduńska wola/koło Łodzi
ok tą końcówke se utne od starego wydechu od mtxa te gumki między żeberka mają na wcisk wchodzić między żeberka tak ?? a masz może pomysł czym uszczelnić połaczenie dyfuzor-cylinder ??


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-03, 12:53 
Offline
Zaawansowany postmen
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-01-25, 11:13
Posty: 135
Lokalizacja: Łąki Kozielskie
Można by takie cienkie kawałki waty owinąć dookoła i jeszcze sylikonem posmarować i musi trzymać. Ja mam sam sylikon i jedną sprężynę i do tego krzywo i jako tako nie przepuszcza.
Te gumki mają być na wcisk. Ale oczywiście nie na chama.

_________________
CZ 250/513 Cross



http://www.bikepics.com/members/rafalsl/88250cross/


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-03, 20:13 
Offline
Zaawansowany postmen

Rejestracja: 2009-03-25, 16:24
Posty: 235
nie wiem jak u was, ale w secie przy wylocie spalin z cylindra jest taki próg, w który można by wstawić jakąś uszczelkę, no i dodatkowo oprócz sprężynek da się przykręcić dyfuzor do cylindra

odnośnie waty, ja dałem u siebie tam pakuły, jedna jazda i je wydmuchało :)


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-05, 19:44 
Offline
Admin

Rejestracja: 2005-03-21, 11:08
Posty: 409
Lokalizacja: Warszawa
Guma w cylindrze spełnia raczej rolę anty-wibracyjną. Nie wiem czy wiele tym zdziałasz. Generalnie jestem za odizolowaniem metalu od metalu. Tam gdzie masz łączenia uchwyt wydechu-rama, dajesz gumową podkładkę. Pamiętaj, aby guma była mocna, bo pod wpływem wibracji pękają jak wiesz co.

Najlepszym rozwiązaniem na uszczelnienie połączenia dyfuzor-cylinder będzie oring odporny na wysoką temperaturę. Wata w tłumik jak najbardziej, zlikfidujesz w ten sposób efekt "puszki", jest jeszcze jedna radykalna metoda wygłuszenia...Tniesz dyfuzor w połowie i wypełniasz go czymś od środka, ale tak jak napisałem, to już raczej dla zdesperowanych :lol:


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-05, 20:42 
Offline
Zaawansowany postmen
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-01-25, 11:13
Posty: 135
Lokalizacja: Łąki Kozielskie
jagon pisze:
Jest jeszcze jedna radykalna metoda wygłuszenia...Tniesz dyfuzor w połowie i wypełniasz go czymś od środka :lol:


Dyfuzor musi być w środku pusty. Gdyby go czymś wypełnił to by to w ogóle nie jechało. Zero rezonansu. A z resztą co by tam nie dał to by się spaliło i wydmuchało.

_________________
CZ 250/513 Cross



http://www.bikepics.com/members/rafalsl/88250cross/


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-06, 16:22 
Offline
Ekspert

Rejestracja: 2005-04-22, 20:48
Posty: 1077
Lokalizacja: Warszawa
Pierdziawki typu yamaha dt były blokowane poprzez taki lejek w środku dyfuzora. Trzeba było pruć dyfuzor i wyciągać lejek aby odblokować motocykl. Przypuszczam że wpływało to też na akustykę ale pakować taki lejek do CZ to pomyłka.
Dyfuzory w nowych sprzętach bywają robione z podwójnej blachy.
Obklajstrowanie dyfuzora watą i oblepienie taśmą pewnie spowoduje obniżenie hałasu ale będzie wyglądać jak shit.

Gumki oryginalnie stosowane w CZ na pewno dadzą efekt. Uderz jakimś kluczem w cylinder a potem połóż na niego łapę i uderz jeszcze raz. Różnica jest zasadnicza.
Niestety nie to jest głównym źródłem hałasu.

Uszczelnij dobrze połączenie dyfuzora z cylindrem. Z cylindra wystaje taka tulejka na którą nakłada się końcówkę dyfuzora. Gdyby nałożyć na nią jakąś cienką tulejkę z odpornej gumy i nasuwać wydech na wcisk to może wytrzymałoby to kilka rund. Możesz owinąć tą tulejkę sznurkiem azbestowym, do tego służy.

To co mi przychodzi do głowy, to nieprzelotowy tłumik. Taki z przegrodami. Fabryczne tłumiki w rożnych lajtowych enduro przypuszczalnie miały przegrody aby wyciszyć motocykl. Wszyscy chętnie się takich pozbywają na korzyść przelotowych. Powinno udać się tanio kupić takowy. Wata nie zlikwiduje grzmotu jaki wydaje z siebie CZ. Poza tym po kilku jazdach cała wata i tak znajduje się upchnięta w jednym końcu tłumika.

Z rozwiązań nietechnicznych tylko socjologicznych polecam spacerek z motocyklem 300 metrów dalej. Skoro zjawisko nasiliło się tak że jakiś knur siekierą wymachuje to nie ma sensu robić koledze chlewu w sąsiedztwie. Odpalisz brykę po 3 minutach spaceru i będzie spokój.

W kwestii docierania to szkół jest wiele ale dla mnie najbardziej przekonująca jest taka aby odpalić silnik i odrazu jechać. Spokojnie aż do pełnego nagrzania silnika. Wtenczas pełne obciążenie silnika na każdym biegu i odstawienie motocykla do całkowitego ostudzenia. Kilka takich cykli zapewnia najlepsze dopasowanie pierścieni z cylindrem.
Kiedy silnik pyrka sobie na wolnych obrotach to ciśnienie w cylindrze jest niskie a pierścienie nie są zbyt mocno dociskane do tulei.
Po wykonaniu tych cykli można zacząć normalnie jeździć.

_________________
500


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-06, 23:58 
Offline
Mlody ekspert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2008-09-06, 14:20
Posty: 297
Lokalizacja: zduńska wola/koło Łodzi
no dobra teraz kolej na moje wypociny jak tak :D
ogólnie to w poniedziałek miałem robić ten wydech ale jestem strasznie zalatany i nie miałem czasu sie za nią zabrać....

co do nieprzelotowego wydechu to świetny pomysł tylko jak go zrobić żeby ją możliwie najmniej osłabił ?? ja myśle nad czymś takim jak na rysunku w paincie. Dziury miałby średnice taką jak ma dziura na wlocie i wylocie i jak widać chodzi o to żeby fala rozbijała sie o blachy i sumą sumarów była bardzo osłabiona. całośc bym pospawał w blaszanej puszcze z blachy 3-4 mm dla ułatwienia być może prostokątnej (ważyło by to 5 ton ale mnie to nie przeszkadza )

Obrazek

to jest bardzo skuteczny sposób wygłuszania w ten sposób wygłuszony jest np ogar 200 niestety niesie ze sobą strate mocy z reguły no ale cóż...

w cz może być to mocno problematyczne po pierwsze blacha musi być wręcz pancerna szczególnie pierwsza przegroda i cała puszka żeby nie działało jak instrument na spaliny po 2 napewno ją osłabi kwestia ile :D

co do kwesti socjologicznych to raczej cięzko 300m dalej znowu są domy musze przejechać z 2km żeby mieć miejsce gdzie moge siać zło i zniszczenie a tyle pchać mi sie nie chce :D jakby mi sie udało ją wygłuszyć do poziomu normalnego motocykla ( jawy 350ts może troche głośniej) to bym mógł jeździć wszędzie bo moherom przeszkadza nie tyle sam motocykl i jeźdzenie co hałas.....

wiem że mam troche dziwne problemy ale niestety mieszkam w moherowym miasteczku i nic nie poradze a nie chce z cz rezygnować mimo że mnie wkurza na każdy kroku i wieszam na niej psy to chce ją mieć i chce jeździć :D

co do wydechu może rafalsl sie wypowie wiem że on robi wydechy do simsona może jakieś wskazówki czy to ma sens ??


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-07, 00:13 
Offline
Zaawansowany postmen
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2009-01-25, 11:13
Posty: 135
Lokalizacja: Łąki Kozielskie
Jak już chcesz od nowa robić całą końcówkę to ja bym zrobił końcówkę troszkę grubszą i gdzieś jeszcze 10 cm dłuższą niż oryginalna i na końcu rurka w dół. Napchać mocno wełny mineralnej i na 100 % będzie ciszej niż byś zrobił te przegrody. A jak już pisaliście to na pewno by CZ trochę osłabiło. W końcu tam jest nie małe sprężanie i ciśnienie spalin.

_________________
CZ 250/513 Cross



http://www.bikepics.com/members/rafalsl/88250cross/


Na górę
 Tytuł:
Post: 2009-05-07, 09:19 
Offline
Zaawansowany postmen

Rejestracja: 2009-03-25, 16:24
Posty: 235
problem w tym, że nadal może dyfuzor hałasować, można też spróbować zrobić taki mały gwizdek do końcówki tłumika, czasem do tych przelotowych dodawają takie gówienko i słychać, że moto chodzi ciszej, jak oddalisz się od domów to sięgnąć i ogień


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited | DVGFX2 by: Prosk8er ©
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl